Witold Paraniak – wprowadzenie

Niezwykłości dziełu nadaje serce i dusza artysty, który je tworzy. W dziele uwidacznia się dla innych to, co niewidoczne; całe bogactwo wewnętrznych przeżyć, uczuć, zachwytów i doświadczeń życiowych twórcy. Stąd płynie ta oczywista różnica pomiędzy „rzeźbą” z fabryki a wytworem rąk artysty. Tę różnicę czuje każdy oglądający rzeźbę. Rzeźbę ogląda się z każdej strony – dlatego ta sztuka jest bardzo wymagająca. Każdą niedoskonałość widać od razu, tak jak w utworze muzycznym słuchacz wychwyci fałszywą nutę.

Skąd zaczerpnięta jest siła wyrazu rzeźb Małgorzaty? Skąd wypływa gracja i finezja w przedstawieniu postaci, najczęściej kobiety, pieszczotliwie nazywanej przez nią dziewczyną? Skąd ta lekkość ruchu i łagodność spojrzenia – bo chyba nikt z oglądających nie ma wątpliwości, że te rzeźby patrzą, czują i tylko na chwilę zastygły przed naszymi oczami, a gdy ostatni zwiedzający opuści wystawę i drzwi zostaną zamknięte, wracają one do przerwanego tańca, pocałunków i rozmów, które ustały z powodu wizyty zacnych gości. Czy to polskie doświadczenie (wielu twierdzi, że Polki są najpiękniejsze), a może to miłość do gór sprawia, że rzeźby te często unoszą się na palcach, jakby chciały wspiąć się na szczyt? Może to genius loci saksońskiej krainy i jej łagodnych wzgórz ozdobionych winnicami? A może to miłość do baletu i tancerzy, którzy przez ruch wyrzeźbili ciała, nadając im kształty idealne?

Na wszystkie te pytania trzeba odpowiedzieć twierdząco i dodać jeszcze, że nie byłby możliwy nasz zachwyt nad pięknem, gdyby nie połączył tego wszystkiego jeszcze jeden element – TALENT twórcy. Oczywiście rozwijany przez lata pod okiem najlepszych w Warszawie i Wiedniu, lecz gdyby nie było tej iskry geniuszu, to nie zachwycalibyśmy się dzisiaj tymi rzeźbami, a chwalilibyśmy zdolnego rzemieślnika.

Jeśli poruszone jest twoje serce, jeśli zachwyca cię idealna proporcja dzieła i jeśli zastanawiasz się, jak możliwe, by materii nieożywionej nadać życie – to właśnie dzieło się spełniło. Cóż by to była za sztuka, która nie poruszy wnętrza człowieka?

Rzeźby Małgorzaty poruszają serca w Europie i w Azji, przemawiają do ludzi z różnych kultur. Dlaczego? Dlatego, że są piękne! Jej kobiety nie są kuszące, one z lekka uwodzą. Poruszają nie przez nagość, lecz przez to, że wyrażają pragnienia duszy kobiecej, jej tęsknoty za bliskością, szczęściem i miłością, a to są rzeczy najważniejsze w każdym czasie i miejscu na ziemi.

PIĘKNO KOBIETY JEST W OCZACH DRUGIEGO CZŁOWIEKA, jest jak kwiat, który nie rozkwitnie bez troski i słowa-wody
, co uśmiech przywołuje – twarzy promienie błyszczące. 
Trudno radować się samej z własnego wdzieku;
jak taniec w ciemnościach, którego nie widać choć najpiękniejszy nie daje radości nikomu. Oczy drugiego to lustro istnienia dla piękna, które dane kobiecie dla świata zachwytu
dla wstrzymania oddechu i podziwu i serca przyśpieszenia bicia
i życia odkrycia
i troski.
Kobieta dar boski

Witold Paraniak, 2019