Jan Kucz

PIĘKNO INTELIGENTNE

Sztuka Małgorzaty Chodakowskiej jest ofertą wielopłaszczyznowych rozwazań, wielopoziomowych spraw ludzkich, ubranych w piękną, efektowną formę – rodem z figury kobiecej. Jednak chodzi tu nie tylko o figurę kobiecą. Akt jest pretekstem, jest kodem mającym unieść refleksyjny zamysł artystki. Nie o popis formalnych rozwiązan, nie o biegłość artystycznego rzemiosła, a nawet nie o ogólną urodę obiektu sztuki tutaj chodzi. Artystka do swoich rozważań używa aktu tej samej modelki. Każda pojedyńcza rzeźba jest wystąpieniem tej samej figury ludzkiej, jednak z innym zadaniem kreacyjnym. Sztuka Małgorzaty Chodakowskiej, to nie tylko rozważania o człowieku a raczej o ludzkiej naturze. Jej piękne rzeźby, to nie figury kobiece w salonie mody, to nie tylko powierzchowna radość estetyczna dla oka. Chociaż dosłowność i efektowność sformułowań formalnych, niewątpliwa uroda tych obiektów, może ową satysfakcję dla oka spełniać.

Ponieważ dzieło ostatecznie realizuje swoje oblicze u odbiorcy, on poniekąd jest współtwórcą tego spektaklu przeżyć. To żywa materia sztuki spotyka się z kulturą i wrażliwością odbiorcy. Wartość i kształt dzieła zależy od jego percepcji. Jestem jednym z nich. Te finezyjnie rzeźbione nagie kobiece figury coraz inaczej ubierane, oraz eksponujące swoje walory, to rozmowa o kobietach, o ich naturalnym faktycznym stanie, o tym jakie są, a tym jakie chciałyby być. Ale może także chodzić o potrzebę poszerzenia roli, przypisanej przez naturę kobiecie. O co bowiem może chodzić w pięknym akcie kobiecym, stojącym w geście i pozie Dawida Michała Anioła? W tej znakomitej pracy Chodakowska zapowiada dzieła, w których istotą ich piękna będzie połączenie pięknej myśli z kunsztownością formalną. Ta inteligentna praca może być także niezgodą na ograniczenia kobiet w kształtowaniu współczesnej rzeczywistości. Ale może także odwrotnie.

Prace Chodakowskiej to świat znaczeń, to bukiet kolorowych pytań. Kobieta stojąca w pozie Dawida może być stosunkiem autorki do deformacji, jaką zauważa w cywilizacji konsumpcji, wolności bez odpowiedzialności za zasady stanowiące o porządku tego świata. Stawia też pytania o granicach poruszania się twórczej natury człowieka wśród tych ponadczasowych zasad i ich egzystencjalnych wartości. Ta młoda i wielce utalentowana artystka stosuje metodę dwuplanowego realizowania swojego programu sztuki. W planie pierwszym uroda całego obiektu pozyskuje zaufanie odbiorcy. W drugim planie zaś, przy pogłębionym kontakcie z obiektem, możemy odnajdywać źródła i powody stanowiące o zewnętrznym kształcie rzeźby. Ta warstwa dzieła występuje dyskretnie i jest pełna taktu. W dalszym planie czai się humor. Dla sztuki Chodakowskiej szkoda by było pozostać na poziomie uwodzicielskiej urody formalnej i estetycznej. Wartość tej sztuki jest pełniejsza i bogatsza w zagadnienia, które ją tworzą. Myślę, że dalszy rozwój talentu artystki obejmuje potrzebę wzrastającej kontroli świadomego współtworzenia „wewnętrznego“ z “zewnętrznym“.

Język i natura sztuki Chodakowskiej, jej absolutne zakochanie w rzeźbie, jej czucie i rozumienie ludzkiego bytu oraz jej cechy osobowościowe, zapowiadają nieprzeciętne zjawisko w sztuce. W tej sztuce, która zrodzona jest z talentu rozumianego klasycznie, tj: z wyobraźni, intuicji, podświadomości, zmysłu kreatywnego, z „ogólnej muzykalnosci brzmień“ oraz inteligencji tych wszystkich komponentów, które wystepują tu w proporcjach właściwych jej talentowi. Ogólna kondycja intelektualna i artystyczna, stanowiąca o blasku jej sztuki, będzie ją chronić przed zgiełkiem i szumem przetaczających się obok niej nowości.

Prof..Jan Kucz (Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie)